§*. Problematyka sporządzenia uzasadnienia wyroku przez sędziego w stanie spoczynku, na gruncie procedury karnej

Rok 2017, który mamy już od kilkunastu dni, w wymiarze sprawiedliwości z całą pewnością stał będzie pod hasłem „stanu spoczynku”. Wynika to z szeregu zmian w przepisach emerytalnych, które spowodowały, że właśnie 2017 rok, będzie ostatnim momentem dla wielu sędziów i prokuratorów by móc przejść w stan spoczynku na gruncie dotychczasowych regulacji. Jeśli nie skorzystają oni z takiej możliwości, to wówczas przejść w stan spoczynku będą mogli dopiero za kilka lat. W związku z tym wielu sędziów i prokuratorów z całą pewność skorzysta w tym roku z takiej możliwości. Taka okoliczność spowoduje, że w praktyce może dojść dość często do następujących sytuacji:

Sędzia w postępowaniu karnym, w składzie jednoosobowym, wyda wyrok. Następnie przejdzie w stan spoczynku i dopiero po tym fakcie zajdzie konieczność sporządzenia uzasadnienia ww. wyroku. Na gruncie takiego stanu faktycznego powstaje szereg pytań.
  1. Po pierwsze, czy sędzia może sporządzić uzasadnienie takiego wyroku?
  2. Po drugie, jeśli nie może sporządzić takiego uzasadnienia, to czy może to uczynić ktoś inny?
  3. Po trzecie, jeśli nikt inny nie może zastąpić wspomnianego sędziego w sporządzeniu uzasadnienia, to czy sąd odwoławczy może procedować w ogóle bez uzasadnienia?


1. Czy sędzia w stanie spoczynku może sporządzić uzasadnienie do wyroku wydanego pod jego przewodnictwem, w momencie w którym nie był jeszcze wówczas w stanie spoczynku?

Udzielają odpowiedzi na powyższe pytanie  warto powołać się na kilka orzeczeń sądów, gdyż przedmiotowa kwestia nie jest traktowana jednolicie w orzecznictwie i doktrynie.

W pierwszej kolejności rozważmy pogląd, że sędzia w stanie spoczynku nie może sporządzić uzasadnienia w przedstawionym układzie faktycznym.
Taki pogląd zaprezentował  Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia z dnia 26 października 2011 r. o sygn. akt II AKa 165/11 (KZS 2011, z. 11, s. 60) „Po przejściu w stan spoczynku sędzia nie może sporządzić uzasadnienia wyroku wydanego pod swoim przewodnictwem, gdy jeszcze sprawował urząd sędziego. Sędzia w stanie spoczynku nie może wykonywać jakichkolwiek czynności związanych z orzekaniem, bo nie pełni już urzędu sędziego.” Ponadto Sąd Apelacyjny rozważył jakie skutki ma sytuacja, w której sędzia w stanie spoczynku jednak sporządzi takie uzasadnienie: „Samo sporządzenie uzasadnienia wyroku przez osobę nieuprawnioną nie prowadzi do wystąpienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej, lecz powoduje sytuację analogiczną do tej, jaka powstaje w przypadku braku uzasadnienia, mimo złożenia przez stronę wniosku w trybie art. 422 k.p.k.”. Takie stanowisko, jak i fakt, że w sprawie w której rozstrzygał Sąd Apelacyjny w Krakowie, uzasadnienie sporządził sędzia w stanie spoczynku, skutkowało tym, że sąd orzekający uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie. Swoje stanowisko o niemożliwości sporządzenia uzasadnienia przez sędziego w stanie spoczynku Sąd Apelacyjny argumentował poprzez powołanie się na stanowisko Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 12 maja 2005 r., sygn. I PK 246/04, w którym stwierdzono, iż sędzia w stanie spoczynku nie sprawuje urzędu sędziego. W konsekwencji Sąd Apelacyjny skonstatował, że: „W związku z tym bezspornym jest, iż po przejściu w stan spoczynku sędzia nie może wykonywać jakichkolwiek czynności związanych z orzekaniem, bowiem nie może sprawować wymiaru sprawiedliwości, co jest atrybutem jedynie osoby pełniącej urząd sędziego w stanie czynnym. Jest to sytuacja tożsama, jak w wypadku śmierci sędziego, bądź złożenia go z urzędu na mocy orzeczenia sądu dyscyplinarnego.” Przedmiotowe orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Krakowie zostało skomentowane w glosie autorstwa T. Kozioła (czasopismo Prawa karnego i nauk penalnych; Rok XVI: 2012, z. 3). Autor wskazał, że ww. Sąd Apelacyjny niejako wyciągnął zbyt daleko idące wnioski z orzeczenia Sądu Najwyższego na które się powołał. T. Kozioł dokonał rozróżnienia sytuacją sędziego w stanie spoczynku, z sytuacją sędziego, który zrzekł się urzędu lub został z niego złożony. W pierwszym przypadku nie dochodzi bowiem do ustania stosunku służbowego, a jedynie do jego przekształcenia w taki sposób, że ustaje jedynie obowiązek świadczenia pracy przez takiego sędziego. W drugim przypadku natomiast dochodzi już do ustania samego stosunku służbowego. W dalszej kolejności autor glosy powołał się na poglądy doktryny i judykatury, że do sędziego w stanie spoczynku znajdują zastosowanie wszystkie przepisy dotyczące sędziów w stanie czynnym. To wraz z funkcjonalną interpretacją art. 423 § 1 k.p.k., jak i § 88 (obecnie § 95) regulaminu urzędowania sądów powszechnych skłoniło T. Kozioła do uznania, że sędzia w stanie spoczynku może sporządzić uzasadnienie do wyroku, które określa jako: „zwieńczenia dzieła, zwieńczenia, które może wyjść spod jednych tylko rąk.” Pozostaje jedynie uznać za przekonującą krytykę orzeczenia dokonaną przez ww. glosatora. Dodać w tym miejscu warto, że tak naprawdę jedynym argumentem Sądu Apelacyjnego w Krakowie jest oparcie się na tezie i autorytecie Sądu Najwyższego. Gdy jednak dokładnie przytoczy się tezę zawartą w ww. orzeczeniu, jak i samo uzasadnienie to nie sposób nie zauważyć, że dotyczy ona zgoła innych realiów niż te analizowane w naszej sprawie. Sąd Najwyższy stwierdził bowiem, że „Sędzia w stanie spoczynku nie sprawuje urzędu sędziego, a więc nie dotyczy go art. 180 ust. 2 Konstytucji RP”.  

W związku z faktem, że stanowisko o niemożliwości sporządzenia uzasadnienia przez sędziego w stanie spoczynku zdaje się nie przekonywać, spójrzmy na orzeczenia które prezentują w tym temacie zupełnie przeciwne stanowisko. Wymienić w tym zakresie można chociażby wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 3 października 2012 r. (sygn. akt II AKa 251/12) (LEX nr 1223494) w którym stwierdzono, że:  „Przejście sędziego w stan spoczynku nie zwalnia go od obowiązku sporządzenia pisemnego uzasadnienia wyroku. Sędzia ten jest bowiem w dalszym ciągu sędzią, tyle tylko, że w stanie spoczynku.” Wspomniany Sąd Apelacyjny argumentował dalej, że: „Skoro uczestniczył w naradzie nad wyrokiem, bo był sędzią czynnym zawodowo i z różnych przyczyn nie sporządził uzasadnienia w czasie pełnienia obowiązków sędziego, przeto nie tylko jest uprawniony, ale i zobowiązany do jego sporządzenia po przejściu w stan spoczynku. Tak sporządzone uzasadnienie, sędzia ten powinien zaopatrzyć swoim podpisem, zaznaczając, iż jest sędzią w stanie spoczynku.”

Wspomnieć warto też na orzecznictwo Sądu Najwyższego (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2011 r., II KK 265/10, OSNKW.2011.7.59) z którego wynika, że sporządzenie uzasadnienia nie jest czynnością orzeczniczą, a jedynie wtórną do orzekania i sporządzenie go przez osobę nie będącą sędzią nie powoduje bezwzględnej przyczyny odwoławczej. To mogłoby przemawiać (na zasadzie z większego na mniejsze), że sędzia w stanie spoczynku może sporządzić uzasadnienie nie obrażając 439 § 1 pkt 1 k.p.k. Sporządzenie uzasadnienia przez takiego sędziego trudno uznać też za obrazę art. 423 i 424 k.p.k., a zwłaszcza trudno uznać za obrazę, która miała wpływ na treść wyroku. Paradoksalnie przecież jeszcze parę dni wcześniej ten sam sędzia bez problemu mógł wydać wyrok, sporządzić uzasadnienie.

Mimo powyższe argumentacji przyjmijmy jednak, że sędzia w stanie spoczynku nie może sporządzić uzasadnienia do wyroku, który wydał.

2. Kto może sporządzić uzasadnienie, gdy nie może tego uczynić sędzia który po wydaniu wyroku przeszedł w stan spoczynku?
                                                                               
Ustosunkowując się do treści tego pytania należy powołać się na treść rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 grudnia 2015 r. Regulamin urzędowania sądów powszechnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 2316). W §  95 ust. 2 tego aktu prawnego wyraźnie czytamy, że: W razie gdy sporządzenie pisemnego uzasadnienia orzeczenia przez przewodniczącego posiedzenia lub rozprawy lub sędziego sprawozdawcę nie jest możliwe lub napotyka przeszkody, których czasu trwania nie można przewidzieć, uzasadnienie sporządza inny sędzia, asesor sądowy lub ławnik, który brał udział w wydaniu orzeczenia. Jeżeli sporządzenie pisemnego uzasadnienia jest niemożliwe, przewodniczący wydziału czyni o tym wzmiankę w aktach sprawy. W związku z tym, przy przyjęciu, że sędzia orzekł w składzie jednoosobowym, a następnie przeszedł w stan spoczynku, nie ma prawnej możliwości, by jakaś inna osoba zgodnie z prawem w tej czynności go wyręczyła. W takiej sytuacji, takie orzeczenie pozostanie bez uzasadnienia, co rodzi dalsze komplikacje.

3. Czy sąd odwoławczy może rozpoznawać środek odwoławczy bez uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji?

Co ciekawe w orzecznictwie można znaleźć dość przekonujący pogląd, że brak uzasadnienia wyjątkowo może nie dyskredytować wyroku, gdy:
  • ocena materiału dowodowego nie budzi wątpliwości oraz
  • nie narusza to prawa do obrony oskarżonych, w szczególności nie uniemożliwia merytorycznego odniesienia się do wyroku, co najczęściej będzie wynikało z treści apelacji.

W innym wypadku orzeczenie powinno być uchylone i przekazane do ponownego rozpoznania.
Taki pogląd zaprezentował Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 25 lipca 2013 r.  II AKa 190/13 (LEX nr 1356483). Sąd ten swoje stanowisko argumentował zaś w następujący sposób: „W kodeksie postępowania karnego nie ma jednak przepisu, z którego wprost wynika jak Sąd Odwoławczy miałby w sytuacji braku uzasadnienia postąpić, w szczególności brak przepisów, że w każdym przypadku braku uzasadnienia należy podjąć decyzję o charakterze kasatoryjnym.” Sąd Apelacyjny w Katowicach wskazał, że przecież ustawodawca pozwala na orzekanie sądowi drugiej instancji bez posiadania uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji. Ma to miejsce np. na podstawie art. 435 k.p.k. W dalszej kolejności Sąd Apelacyjny powoła się na wypracowane już w orzecznictwie stanowisko, że wadliwość uzasadnienia powoduje uchylenie wyroku tylko w sytuacji, gdy uniemożliwia sądowi drugiej instancji kontrolę zaskarżonego orzeczenia i prawidłowe ustosunkowanie się do zarzutów podniesionych w apelacji. Tak zaś jednak być nie musi w sprawach prostych i co do zasady niespornych.

W analizowanym przez nas przypadku, jeśli jednak mielibyśmy sprawę złożoną i wyrok w niej pozbawiony byłby uzasadnienia, to niestety wiązałoby się to z koniecznością uchylenia takiego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, tym razem już przez nowego sędziego. Tym samym w sposób skrajnie formalistyczny skutkowałoby to często niepotrzebnym powielaniem już prawidłowo przeprowadzonych czynności, przeprowadzonych przy pierwszym rozpoznaniu sprawy przez sędziego będącego obecnie w stanie spoczynku. 

Na zakończenie pozostaje już tylko życzyć, by w 2017 roku analizowane tu problemy pojawiały się jak najrzadziej. Niniejsze opracowanie pozwala bowiem wnioskować, że analizowane w nim problemy nie doczekały się jednoznacznego stanowiska w orzecznictwie. To zaś może przysporzyć wiele problemów w praktyce.

Komentarze